Idea - o sobie

Nazywam się Paweł Tadeusz Galiński. 

 

Od najwcześniejszego dzieciństwa, odkąd w ogóle cokolwiek pamiętam, zawsze lubiłem uważnie obserwować otaczający mnie świat.

Często sam krążyłem po okolicy, siadywałem sobie wśród krzewów i słuchałem, oglądałem wszelkie poruszenia natury...

Zapamiętałem więcej takich sytuacji, niż zabaw z innymi dziećmi, ale nie czułem się wtedy samotny ani odrzucony, po prostu

robiłem to, co sprawiało mi przyjemność.

 

Przez całe życie swoje doświadczenia i wrażenia zapisywałem - czasem dosłownie, w licznych zeszytach, notatnikach,

by później, już w szkole pisać opowiadania i eseje, ale i - w szkicach - z początku ołówkiem i węglem, później z pomocą 

plakatówek i akwareli - by - od połowy lat 90' XX wieku przejść na akryle i farby olejne. 

Gdy nie rysowałem, nie malowałem - to fotografowałem - pierwszym aparatem był starszy ode mnie manualny w pełni Fed,

potem Zenit, następnie aparaty cyfrowe.

 

W roku 1995 - mimo trwających studiów na wydziale biologii - czułem już, że niezależnie, co będę robił w przyszłości,

z pewnością chcę się rozwijać jako plastyk. Powstały wówczas pierwsze obrazy akrylowe, które mogę nazwać w pełni

moimi, autorskimi pomysłami. Od tego też roku - liczę moją przygodę z malarstwem. 

 

W roku 1997 ostatecznie zrezygnowałem ze studiów z zakresu biologii i poszedłem do prywatnej, policealnej szkoły

artystycznej - Akademii Multimedialnej w Gdańsku. Po roku postanowiłem zostać w tej szkole i ukończyłem

ją w roku 2001 - otrzymując dyplom ( z wyróżnieniem ) artysty plastyka - projektanta. Choć wkrótce potem szkoła

zakończyła działanie, choć "papier" ten liczy się mniej niż dyplom uczelni państwowej, nie żałuję. 

W szkole spotkałem tak wielu ciekawych ludzi i uczyłem się tylu różnych dziedzin i technik artystycznych, że nie

mógłbym narzekać. W szkole poznałem m.in., mojego pierwszego Mistrza malarstwa - nauczyciela tej dziedziny,

jednego z moich promotorów - Janusza Janowskiego z Gdańska. U Janusza Janowskiego uczyłem się też niezależnie, 

w latach 1998 - 2003. 

 

W moim malarstwie od początku dominowały martwe natury, kwiaty, pejzaże, rzadziej, ale wciąż także surrealizm,

realizm magiczny, fantastyka i portrety ( ten ostatni temat, lubię coraz bardziej ).

W latach szkoły artystycznej, do około 2004 roku skoncentrowałem się na tematykach tradycyjnych - martwej natury

i pejzażu, aktu.

Od roku 2004 wróciłem do prac eksperymentalnych, tym razem mniej się inspirując, więcej uwagi poświęcając

własnym pomysłom. Eksperyment miał  ( i ma ), dość szeroki zakres - od realizmu magicznego, przez cykle własne, 

które nazywam m.in., "Alegoriami", "Nastrojami", "Anegdotami", "Artefaktami", czy wprost "laboratorium wyobraźni",

po czystą abstrakcję. Wciąż jednak, mimo upływu lat, maluję martwe natury i pejzaże..., choć, coraz częściej 

tworzę z pamięci / wyobraźni.

 

Zawsze lubiłem angażować się - często jako wolontariusz - w wydarzenia artystyczne, grupy i stowarzyszenia, działanie 

portali internetowych. Obecnie angażuję się przede wszystkim, w działania nowego stowarzyszenia artystycznego 

Związku Polskich Twórców Sztuki ( ZPTS ), które ma w planach integrację środowisk twórców sztuk pięknych, 

zarówno plastyków, grafików komputerowych, fotografików, jak i literatów, muzyków i aktorów. 

Jestem też członkiem Związku Polskich Artystów Plastyków, Klubu Twórców Sztuki, oraz Koła Literatów w Tczewie.

Pomagam, w miarę możliwości, w działaniu lokalnej grupy pasjonatów malarstwa "Gremium Malarskie im. Janusza Mokwy".

Choć w tej chwili nie działam aktywnie, należę też nominalnie do redakcji Artpub Galerii, internetowej galerii promującej

aktywności twórcze polskich plastyków. 

 

Moje podstawowe, towarzyszące mi od dzieciństwa hobby, pasje, to sztuka, biologia ( głównie zoologia, paleontologia i etologia ),

historia sztuki, fotografia, pisanie ( po prostu lubię pisać ). Gdybym miał wymieniać wszystkie hobby, które gdzieś tam

przewijały się w moim życiu..., cóż, może wymienię choć część: 

numizmatyka, filatelistyka, zbieranie skamienielin, czy nawet ciekawych barwą kamieni i kryształów.

Zbieram dotąd grzyby, wędkuję, choć, już o wiele rzadziej niż w dzieciństwie. Dawniej hodowałem rybki, myszy, szczury, ale miałem

też "obserwacyjne" terraria i akwaria z najróżniejszymi rodzimymi gatunkami... W dzieciństwie zawsze miałem też w użyciu mikroskop

i lunetę, z czasem coraz bardziej lubię też historię powszechną, dobre kino i muzykę poważną, blues, jazz, albo klasyczny, dawny rock.

Dużo czytam, klasykę, beletrystykę, ale nie każdą, książka musi mnie porwać..., bowiem jedno, czego nienawidzę - to się nudzić...  

 

 Zapraszam do oglądania moich prac i relacji z wystaw i plenerów !